Post author

Natalia GorowaPracownik działu Marketingu

see all posts of author

Post categories

More categories

0

Nowe rekordy i ogrom doświadczeń, czyli podsumowanie I półrocza 2018

Kiedy podsumowywaliśmy 2017 rok, spisując pokrótce nasze “lessons learned”, spodziewaliśmy się, że 2018 rok będzie jeszcze bardziej dynamiczny, jeszcze bardziej wymagający i jeszcze ciekawszy, aniżeli poprzednie lata. I biorąc pod uwagę pierwsze sześć zamkniętych miesięcy – nie myliliśmy się! Ponownie zatem dzielimy się przemyśleniami, bo a nuż nasze doświadczenia pomogą Ci w rozwoju Twojego biznesu?

Kilka krótkich faktów. W H1 2018:

1. Pobiliśmy historyczne rekordy:
  • osiągniętego przychodu -> 13 mln zł, wzrost H1 2018 do H1 2017 64%; co ciekawe, na taką kwotę pracowaliśmy dwa lata temu przez cały rok!
  • osiągniętego w półroczu zysku -> to nie są duże kwoty, bo na naszym rynku plony zbiera się w czwartym kwartale, ale dają podstawę do optymistycznego spojrzenia na potencjał całego roku;
  • 2. zaczęliśmy budowę naszej fabryki marzeń. To naprawdę ważny kamień milowy w ramach naszego rozwoju, na który pracowaliśmy całe 10 lat. O szczegółach będziemy informować, na razie trzymajcie kciuki za terminy budowy 😉

    3. Nie tylko wystawialiśmy się po raz pierwszy na Light+Building we Frankfurcie (tu możecie przeczytać kilka słów o samej imprezie), czyli najważniejszych targach oświetleniowych na świecie, ale i zaprezentowaliśmy na nich pierwszą realizację typu IoT (Internet of Things) w obiekcie handlowym. To wstęp do nowej strategii firmy, a do końca roku nasze nowe rozwiązania dadzą Klientom nie tylko jeszcze więcej oszczędności energii, ale i umożliwią rozwiązywanie realnych problemów biznesowych! (Tu możesz przeczytać jak IoT może zmienić naszą branżę)

    4. Mocno postawiliśmy na pracę nad Jakością, tworząc wreszcie dedykowany dział Jakości (o czym poniżej). Otrzymaliśmy jako organizacja certyfikat ISO 9001:2015, przeszkoliliśmy pierwszą grupę Six Sigma Yellow Beltów (mamy też jednego Black Belta) – wszystko to zaprocentuje już w najbliższej przyszłości!

    5.Popracowaliśmy nad naszym systemem motywacyjnym, co bywa ogromnym wyzwaniem i niemal zawsze jest wrażliwym tematem w organizacjach. System ma motywować i choć ustalenie idealnej formuły jest niemożliwe, wypracowaliśmy kompromis, który został przyjęty i motywuje z sukcesem zespół do efektywnej pracy.
    Tracklight:LED

    Light+Building

    A co poza krótkimi faktami, czego się nauczyliśmy?

    Firma to ludzie, pamiętaj o tym!

    W artykule podsumowującym 2017 rok, pisaliśmy, że “firma to ludzie”, dodając jednocześnie: jeśli chcecie przetrwać burzę, a potem dalej spełniać ambitne cele – musicie mieć najlepszych ludzi na pokładzie.

    W pierwszej połowie roku w tej kwestii działo się dużo:

  • powiększyliśmy zespół o 16 fantastycznych osób (w tym wreszcie nasz świetny zespół badawczo-rozwojowy!), jednocześnie pracując mocno nad poprawą procesów onboardingowych. Wdrożenie nowego pracownika to jeden z najważniejszych procesów w firmie, który determinuje długość czegoś, co nazywamy u nas “krzywą uczenia” – okresu od momentu zatrudnienia do momentu, gdy pracownik osiąga 100% swojej wydajności. Naprawdę nie stać Cię na to, żeby tego procesu nie doskonalić przy każdej możliwej okazji!
  • przeprowadziliśmy dużą zmianę organizacyjną, rozdzielając działy Produkcji i Jakości, budując nowy dział Marketingu i w konsekwencji korygując też nieco struktury innych działów. Umieściliśmy na ich czele naprawdę świetne osoby, wpisujące się w naszą kulturę organizacyjną i reprezentujące w 100% ten system wartości, który chcemy pielęgnować w naszych zespołach (co dla nas istotne: nowych managerów mamy z rekrutacji wewnętrznych!). Te zmiany strukturalne i osobowe w okresie dynamicznego wzrostu były trudne i ryzykowne, ale pomimo iż minęło od nich dopiero kilka miesięcy – już dostrzegamy pozytywne efekty w postaci wzrostu operacyjnych wskaźników i większego poczucia “bezpieczeństwa” w kluczowych obszarach firmy. Zbudowanie efektywnego zespołu to Twój podstawowy obowiązek jako managera, a zmian nie należy się bać, zwłaszcza jeśli są przemyślane i odpowiednio przygotowane. Nawet jeśli są przeprowadzane w gorącym okresie. Jeśli zaś szukasz kogoś na stanowiska managerskie – przede wszystkim przeanalizuj swój zespół pod kątem potencjalnych awansów. Taka strategia naprawdę MA znaczenie z punktu widzenia kultury organizacyjnej i motywacji w zespole. Przygotowując i awansując własnych pracowników, dając im nowe wyzwania i nowe możliwości, ciągniesz całą organizację w górę. Dajesz potwierdzenie, że ścieżka kariery istnieje nie tylko na papierze!
  • mocno przeanalizowaliśmy silne strony zespołu i nasze własne (zarządu, managementu) braki kompetencyjne, dzięki czemu mamy więcej świadomości tego jak możemy wzmocnić nasz dream team. Po raz pierwszy zrobiliśmy 360tki, które dały zaskakującdwo ważne informacje zwrotne oraz testy kompetencji i charakteru całego zespołu managerskiego, które nieco odblokowały myślenie, wskazując dalsze kierunki rozwoju. Zaczęliśmy też z managerami pracować w systemie OKRów (Objectives & Key Results), znanym przede wszystkim z branży IT. Ten “framework” pracy w gronie managerskim jest niezbędny dla osiągania coraz ambitniejszych celów! OKRy to dla nas sposób, żeby przy szybko rosnącej organizacji zachować spójność celów spółki na wszystkich jej szczeblach (i trzeba uczciwie przyznać, że jeszcze sporo nam brakuje, żeby ten efekt w pełni osiągnąć). Żeby zrozumieć co mamy na myśli zrób w swojej organizacji test: zapytaj pracowników co jest głównym celem firmy na ten kwartał. Ten krótki test prawdopodobnie wystarczy, żeby okazało się, że cele spółki nie zawsze są jasne i nie dla wszystkich będą takie same!
  • Weź też pod uwagę, przy założeniu, że Twój zespół jest już nieco większy niż kilka osób: że jeśli jako CEO/członek Zarządu jesteś absolutnie niezbędnym ogniwem w procesach day-to-day twojej organizacji, to znaczy, że prawdopodobnie robisz coś źle. Nie delegujesz odpowiedzialności, nie stworzyłeś efektywnej struktury, nie transferujesz wiedzy wgłąb organizacji, nie zatrudniasz odpowiednich managerów i nie pracujesz z nimi tak, by byli samodzielni. Zmień to. Poza tym, że będziesz mógł zająć się kolejnymi krokami rozwojowymi i lepiej spożytkujesz swój czas, poczujesz więcej wewnętrznego spokoju, a w konsekwencji będziesz w stanie trzeźwiej spojrzeć w przyszłość. Twój urlop z rodziną bez codziennych telefonów z firmy też jest tego wart!
    Tracklight:LED

    Podsumowanie półrocza

    Dbaj z wyprzedzeniem o kapitał rozwojowy!

    Nie jest tajemnicą, że w ubiegłym i w tym roku intensywnie szukaliśmy inwestora w tzw. “drugiej rundzie” inwestycyjnej. Znaleźliśmy go w pierwszej połówce 2018, a transakcję przeprowadzimy w Q3 2018. I teraz uwaga dla wszystkich zastanawiających się nad tym w jaki sposób dokapitalizować swój rozwój: te procesy trwają. Jeśli dzisiaj rozpocząłeś proces chodzenia po rynku inwestycyjnym (czy to PE, czy to VC) nastaw się na to, że przygotowanie materiałów, poszukiwania, negocjacje i dopięcie transakcji zajmą Ci prawdopodobnie około rok czasu. Jasne, że bywają “szybkie strzały” i proces trwa krócej, ale krótki proces inwestycyjny to raczej wyjątek niż reguła.

    Korzystaj z dotacji… Póki pozwala Ci na to budżet UE. I naucz się je poprawnie rozliczać.

    W ubiegłych latach śmialiśmy się (trochę przez łzy) sami z siebie, bo nasi konkurenci korzystali z dobrodziejstw dotacji, a my po stronie tego typu przychodów mieliśmy okrągłe 0 zł i kilka wstydliwych przygód z za późno złożonymi wnioskami. W pierwszej połowie 2018 roku wygraliśmy wreszcie kilka dotacji na kwotę w sumie ponad 2 mln zł. Dzięki nim zintensyfikujemy swoje działania badawczo-rozwojowe oraz marketingowe.

    I teraz rada dla Was: przy tego typu dotacjach, zwłaszcza jeśli projekt jest bardziej skomplikowany niż zakup jednej maszyny, musicie albo mieć na pokładzie kogoś, kto potrafi tę dotacje poprawnie rozliczyć i zrealizować projekt zgodnie z założeniami, albo współpracować z zaufaną firmą zewnętrzną, która odpowiednio zadba o Wasze papiery. Uwierzcie nam: pozyskać dotację jest najczęściej łatwiej, aniżeli ją potem poprawnie rozliczyć. Nie chcecie przecież budzić się po nocach z okrzykiem: “cholera, nie rozliczyłem wydatku “x” w terminie, dotacja przepadła”, prawda?

    Jeśli zaś utrzymujesz szybkie tempo rozwoju, a twoja firma nie jest duża – albo odpuść sobie dotacje, albo weź najpierw na próbę niewielki projekt. Zadbaj o to, żeby cele inwestycyjne założone w dotacji były też w 100% spójne z celami firmy, nie sięgaj po dotacje na “ekstra inwestycje”, bo to się po prostu nie opłaci. Przy 80% dofinansowania pokrywasz 80% kosztów kwalifikowanych, ale są też koszty nie-kwalifikowane oraz takie, które poniesiesz w ramach realizacji projektu, ale ich wcześniej nie przewidziałeś. W związku z tym na samym końcu – przy braku odpowiedniej umiejętności prowadzenia i rozliczania projektu – może okazać się, że de facto dotacja wyniesie 50%. Co więcej, rozliczanie projektów unijnych zazwyczaj mocno obciąża cashflow – nie raz zdarzy ci się rozliczać inwestycję dopiero po 6 miesiącach od jej realizacji!

    Tracklight:LED

    Nowa siedziba- wizualizacja


    Naturalnie, biznes to nie jest bajka, gdzie wszystko toczy się w 100% zgodnie z planem. I dlatego poniżej jedna nauka z największego do tej pory tegorocznego wyzwania, które wciąż wyzwaniem pozostaje:

    Słowa “kapitał obrotowy” i “cashflow” to Twoi codzienni towarzysze

    Bartek Majewski napisał kiedyś w świetnym tekście “Czy budujesz biznes, który przetrwa złą pogodę”, opisując rynek IT, że “każdy mały software house jest dwie niezapłacone faktury od bankructwa, każdy średni – półtorej”. W branży elektrotechnicznej moralność płatnicza (czyli najprościej: płacenie na czas) to GIGANTYCZNY problem, dlatego czuwanie nad kapitałem obrotowym rosnącego biznesu jest prawdziwym wyzwaniem.

    I w tym zakresie: jako organizacja notujemy w tym roku więcej porażek niż sukcesów. Mamy ponad 1,5 msc poślizgu z kolejną rundą finansowania obrotowego, co – chcąc nie chcąc – odbija się czkawką niemal każdego dnia naszej pracy. Uwierzcie nam, że gdyby nie fantastyczni i cierpliwi Dostawcy, generowanie wzrostów w takiej sytuacji zwyczajnie nie byłoby możliwe.Jeśli chcecie poczuć o czym mówimy, polecamy książkę “Sztuka Zwycięstwa” napisaną przez właściciela Nike. Pierwsze lata tej firmy mocno przypominają nasze wyzwania.

    Nie odpuszczaj bieżącej pracy nad przepływami pieniężnymi (np. standardami oferowanych terminów płatności, kontrolą spływu/windykacją, wielkością stocku, rotacją należności/zobowiązań, czy źródłami finansowania) w Twoim biznesie, nawet jeśli obecnie jest dobrze. Urośniesz i to co dziś jest dobre, okaże się niewystarczające, jeśli się zawczasu nie przygotujesz.

    Część z powyższych spostrzeżeń (a także tych, którymi dzieliliśmy się pod koniec 2017 roku) może wydać się “oczywistością” dla doświadczonych przedsiębiorców, ale dla nas na pewnym etapie rozwoju były prawdziwym odkryciem. Jeśli lektura zainspirowała Cię do zrobienia czegoś dobrego we własnej organizacji, to fantastycznie, trzymamy kciuki!

     

    Read also

    Możliwość komentowania jest wyłączona.